20 lat temu
wyszłam za mąż za dużooo starszego Józefa
i zamieszkałam w tym domu
to jedna z moich wersji
w odpowiedzi na pytanie 
jak znalazłam ten dom
20 LAT temu w październiku
stanęłam tutaj
twarzą w twarz z życiem
takim jakie ono jest
i poddałam się temu
20 lat jestem przed nim w ukłonie
i w spontanicznej i serdecznej
służbie innym
skupiona nie na tym
jak życie mnie traktuje
ale jak ja odpowiadam życiu
w Sopatowcu nauczyłam się
troski o świat i
odpowiedzialności za niego
zapominania o sobie
i bycia swoją największą miłością
zaczęłam duchowość i zwyczajność
postrzegać jako dwa przeciwne bieguny
tego samego
i że względne i absolutne
doskonale do siebie pasują
a życie nie jest problemem który
trzeba rozwiązać
a rozwiązaniem
którego poszukujemy

wiem jak ważna jestem dla wielu z was
ale pamiętajcie
Sopatowca nie byłoby bez Waszego piękna
to nigdy by się nie udało
w zwyczajnym życiu
codziennie dziękuję
że absolut obdarzył mnie
tak nadzwyczajną
kochającą i kochaną przeze mnie
RODZINĄ

DZIĘKUJE DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ
😊